Jesteś tu:Historia / Epoki historyczne / Biskupiec - wczesne Średniowiecze

Biskupiec - wczesne Średniowiecze


Wstawiony przez admin 22 luty 2009

Następny okres - wczesne średniowiecze zmienił obraz osadnictwa powiatu Biskupieckiego. Dwa pierwsze wieki (400-600 n.e.) nazywane są niekiedy okresem wędrówek ludów i uważane za okres przeżytkowy czasów starożytnych. Prusowie nie brali udziału w masowych wędrówkach ludów po Europie, jak to czyniły plemiona germańskie i słowiańskie. Można przyjąć, że wówczas krystalizowały się u Prusów podstawy nowego ustroju społecznego - feudalizmu. Po upadku cesarstwa rzymskiego, a także w wyniku wojen pośród samych "barbarzyńców" zamarły kontakty handlowe. Ziemie pruskie utrzymywały jedynie sporadyczne kontakty z zachodnią Europą i terenami nadczarnomorskimi wskazują na to nieliczne przedmioty importowane z tych ziem.

W wyniku rozwoju stosunków społecznych władza nad poszczególnymi terenami przeszła w ręce warstwy wojowników-rycerzy. Spośród nich rekrutowali się wodzowie pierwotnie obierani, później dziedziczni. Podporządkowali sobie oni mniejszy lub większy obszar ziemi, a uboższych współplemieńców zobowiązali do płacenia renty na rzecz pana feudalnego bądź do wykonywania różnych posług. Między panami feudalnymi, utrzymującymi nieraz stałe drużyny, dochodziło do starć zbrojnych i prób zagarnięcia terytoriów sąsiadów. Dla zabezpieczenia mienia i życia feudała, życia ludzi mu podległych, ich majątku, bydła itp. na wypadek konfliktu budowano twierdze-grody. Duża liczba tych grodów wskazuje, że wczesne średniowiecze było okresem ciągłych niepokojów wewnętrznych. One to zapewne spowodowały ukrycie w VIII wieku w pobliżu Oterek skarbu: pary srebrnych zapinek i czterech naszyjników z litego srebra.

Na terenie powiatu Biskupieckiego znamy pozostałości piętnastu grodów. żadne z tych grodzisk nie było dotychczas przedmiotem badań archeologicznych i w przyszłości może się okazać, że niektóre z nich są osadami obronnymi z wczesnej epoki żelaza, a inne późniejszymi zameczkami krzyżackimi. Szereg grodzisk nosi do dzisiaj nazwy nadane im przez lud, z wieloma związane są legendy mówiące o tajemniczych przejściach, odkrywanych skarbach itp. Pełne tajemniczej przeszłości są "zamkowe góry" w Raszągu, Reszlu i Parlezie Małej, grodziska kolo Pleśna oraz na południe od Biskupca lud zwie szwedzkimi szańcami, choć Szwedzi na pewno ich nić budowali. Grodzisko koło Lekit nosi nazwę Pogańskiej Góry albo Świętej Góry. Być może, jest to reminiscencja jakiegoś miejsca kultowego, odwiedzanego przez pogańskich Prusów jeszcze w czasach historycznych. Pagórek koło Kolna będący zapewne grodziskiem nosi nazwę Czarcia Góra. Do wyglądu nawiązuje nazwa grodziska kolo Bisztynka - Wałowa Góra. Grodziska znajdują się jeszcze w Bęsi, Tłokowie i innych miejscowościach. Pogański cmentarz pruski w pobliżu Jezioran zachował do czasów historycznych swoją nazwę Solyo.
Zasiedziałość osadnicza Prusów i stabilizacja stosunków wewnętrznych przyczyniły się do znacznego rozwoju kultury - wbrew mniemaniu różnych historyków niemieckich rozpowszechniających pogląd o "dzikości" Prusów. Przykładem wielowiekowej zasiedziałości mogą być cmentarzyska użytkowane bez przerwy od okresu rzymskiego do wczesnego średniowiecza, na przykład cmentarzysko w Łabędziewie, zniszczone rabunkowymi poszukiwaniami amatorskimi. Z zachowanych zabytków wynika, że było ono użytkowane od III wieku n.e. do XIII wieku. to samo można powiedzieć o cmentarzysku w pobliżu Reszla przekopanym jeszcze w ubiegłym wieku. Znalezione tu zabytki świadczą, że cmentarzysko trwało od okresu rzymskiego do XIII wieku. Z tej ostatniej fazy cmentarzyska pochodzi między innymi kilka wędzideł i grot oszczepu - zapewne wyposażenie grobu jeźdźca. Równie długotrwałe było cmentarzysko zniszczone uprawą roli koło Wólki Dymerskiej. Najstarsze zabytki pochodziły tu z V-VI weku, a najmłodsze z XII wieku. Luźne znaleziska, być może ze zniszczonych osad lub cmentarzy, pochodzą z Kabin, Kominek, Lutr (zapinka podkowiasta ), Samławek (żelazny grot oszczepu), Wojkowa i Worpławek.

Podstawą gospodarczą plemion pruskich było rolnictwo. Polowano poza tym na dzikie zwierzęta, szczególnie futerkowe. W pobliżu jezior i rzek łowiono ryby. Pod opieką pana feudalnego rozwinęły się takie rzemiosła jak kowalstwo (produkcja broni) i hutnictwo, złotnictwo, garncarstwo, oraz ciesielstwo i stolarstwo potrzebne przy budowie grodów. Plemiona mieszkające bliżej morza utrzymywały kontakty handlowe ze Skandynawią, Nadrenią, Rusią Kijowską, a nawet z dalekimi krajami arabskimi, sprzedając tam bursztyn, futra, a może też niewolników. Równie żywe były kontakty z bezpośrednim sąsiadem - Polską, przerywane od czasu do czasu walkami przygranicznymi.

Wierzenia pogańskich Prusów oparte były o kult zjawisk przyrodniczych. Obrzędowych czynności dokonywali specjalni kapłani. Rozwinięty był kult przodków. Zmarłych, po sutych ucztach, w których brała udział rodzina i sąsiedzi, palono na stosie razem z dobytkiem. Szczątki, skrupulatnie zebrane ze stosu, zsypywano do płytkiej jamy grobowej.
Wielowiekowy rozwój plemion pruskich został nagłe przerwany, kiedy Konrad Mazowiecki zaabsorbowany walką o tron krakowski, nie mając czasu i środków na obronę Mazowsza przed najazdami Prusów oddzielonych dodatkowo pasem nieprzebytej puszczy - sprowadził Krzyżaków. W walkach z Prusami Krzyżacy wykorzystywali ich grodziska zakładając tam swoje siedziby, budowali wały zaporowe i przesieki leśne w celu ochrony zdobytego już terenu. Jeden taki wał ciągnący się na przestrzeni kilku kilometrów, w niektórych miejscach zachowany do dziś do wysokości 1,5 m, z takąż głęboką fosą, znajduje się na południe i południowy wschód od Biskupca, między Parlezą a Zabrodziem, a drógi na północ od Paluz.

Wiele pytań dotyczących pradziejów powiatu Biskupieckiego musi pozostać na razie bez odpowiedzi, nie dokonano bowiem dotychczas zbyt wielu odkryć archeologicznych. Niektóre obiekty, odkryte przypadkowo, zostały rozkopane i zniszczone przez "poszukiwaczy skarbów". Dotąd jeszcze bardzo wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że do czasów, kiedy człowiek nie potrafił jeszcze pisać -jedynym źródłem wiadomości o nim, jedyną kroniką, wymagającą pieczołowitej opieki, jest kronika "zapisana" w... ziemi, którą czytać potrafi tylko archeolog.

Na terenie powiatu Biskupieckiego dokonano odkryć archeologicznych w przeszło sześćdziesięciu pięciu miejscowościach. W zbiorach muzealnych w Olsztynie, Szczytnie i Kętrzynie zachowały się bardzo nieliczne szczątki tych znalezisk. Niewiele z nich doczekało się publikacji. Ponieważ zabytki archeologiczne są stale odkrywane przy różnych pracach ziemnych, ponowić pragniemy apel do przypadkowych znalazców - nie należy samemu nic rozkopywać, lecz odkryte zabytki archeologiczne zgłosić do najbliższego muzeum lub do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Olsztynie. Tylko w ten sposób zapełniają się karty starożytnej kroniki.

Źródło: "Biskupiec dzieje miasta i powiatu", Wyd. Pojezierze, Olsztyn - 1969 r.

Reklama

Tłumaczenia