Jesteś tu:Informacje / Polityka / Marzenia nie tylko powiatowe...

Marzenia nie tylko powiatowe...


Wstawiony przez admin 25 maj 1999

- Jak z perspektywy kilku miesięcy ocenia pan efekty reformy administracyjnej w Biskupcu?
- Jedenaście powiatów naszego województwa na początku roku otrzymało budżety ustanowione przez administrację rządową. Są one za małe w stosunku do potrzeb. Kwietniowe spotkanie Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich, do którego należy Biskupiec, poświęcone było tej właśnie sprawie. Niektóre powiaty już teraz próbują ratować się kredytami bankowymi. Kredyt zaciągnął również powiat olsztyński, do którego należy Biskupiec. to około półtora miliona złotych na wykonywanie podstawowych zadań przypisanych powiatowi.

- Czy w tej sytuacji powiaty spełniają swą rolę?
- Biskupiec, choć powiatem nie jest, wypełnia kompetencje mu przypisane. Na przykład mamy sąd i prokuraturę. Przez cztery miesiące funkcjonowania nowego podziału administracyjnego moje działania były skierowane na przejęcie jak największego zakresu kompetencji przypisanych do powiatu. Obsługujemy gminę Biskupiec, jak również sąsiednią, Kolno, w sprawach wynikających z ustawy budowlanej Prawo budowlane, czyli wydajemy decyzje budowlane w imieniu starosty. Podlega nam także obsługa komunikacji. Dążymy do utrzymanie jednostek ponad lokalnych mających siedziby w naszym mieście, takich jak sąd. prokuratura, inspekcja weterynaryjna. Już dziś jesteśmy gotowi do podjęcia wyzwania i stania się powiatem.

- Wspólnie z Węgorzewem i Morągiem, miastami, które także walczą o powiat, podjęliście starania, by przekonać władze centralne, że zasługujecie na to, by być miastem powiatowym ?
- Czynimy wszystko co można, by po półtorarocznym podsumowaniu, którego rząd ma dokonać w czerwcu 2000, okazało się, że nie trzeba budować instytucji od nowa. Stąd w staraniach o powiat ogromna jest rola nie tylko burmistrza, ale również szefów poszczególnych jednostek ponad lokalnych. Obecnie o powiat walczy piętnaście miast w kraju. Zawiązało się stowarzyszenie, które będzie starało się wykazać koalicji rządzącej, że jednak aspirujemy godnie do miast o statusie powiatu.

- Jakie są efekty tych starań?
- Na ostatnim spotkaniu Stowarzyszenia otrzymaliśmy rozporządzenie podpisane przez premiera Buzka z datą 15 kwietnia, które określa, w jaki sposób, na jakich zasadach ma być przeprowadzana ocena funkcjonowania struktury trzeciego stopnia, czyli powiatowej . Teraz czynimy starania wraz z zarządem miasta, by przekonać sąsiednie gminy: Kolno, Jeziorany, Bisztynek, Reszel, do tego, że jesteśmy gotowi stworzyć wspólny powiat. Pod koniec maja chcę doprowadzić do kolejnego spotkania zarządów tych gmin. Jesteśmy już po dwóch takich posiedzeniach. Aby ubiegać się o powiat, poszczególne rady gminne muszą podjąć stosowne uchwały. Następnie zapaść decyzje rad powiatów, później sejmiku wojewódzkiego i na koniec poczekać trzeba na stanowisko władz centralnych.

- ale nie tylko sprawa powiatu was zajmuje. Nadal ważnym problemem jest wysoka stopa bezrobocia w mieście i gminie. Co robicie, by zmniejszyć to zjawisko?
- W końcu 1998 roku wskaźnik bezrobocia u nas wynosił około 17 procent. Po reformie walka z bezrobociem przypisana jest powiatom, ponieważ dawne rejonowe urzędy pracy należą teraz do ich struktur. W związku z tym jako samorząd gminny włączamy się w łagodzenie jego skutków poprzez organizowanie prac publicznych i interwencyjnych. Niestety, każdego roku pula pieniędzy na ten cel maleje.

- Inwestycje - co zmieniło się i zmienia w mieście w ostatnich latach?
- Od 1995 roku rozpoczęliśmy inwestowanie w przyszłość. Nowy system wymógł zmiany w ustawianiu budżetu. W poprzednich latach byty to budżety typowo konsumpcyjne. Teraz staramy się przekonać radę miejską, że nie jest właściwe przejadanie funduszy, że trzeba myśleć o rozwoju miasta. Podjęte zostały działania związane z ochroną środowiska - kanalizacja, gazyfikacja i modernizacja systemu ciepłowniczego. Do 1995 roku naszą oczyszczalnię ścieków wykorzystywaliśmy jedynie w 40 procentach, ponieważ miasto było tylko w niewielkim stopniu skanalizowane. Przez trzy lata skanalizowaliśmy w stu procentach dwa osiedla:
Plażowa i Żelazna liczące około 5 tysięcy mieszkańców. Koszt inwestycji to około trzech i pół miliona złotych. Teraz postawiliśmy przede wszystkim na kanalizację.

- Wypracowaliście strategię działania na najbliższe lata ?
- W 1996 roku została podjęta uchwała o głównych kierunkach działania gminy Biskupiec, w których uwzględniono te trzy strefy działania inwestycyjnego, czyli kanalizację, gazyfikację i modernizację sieci cieplnej. Te działania są kontynuowane. Przez ostatnie trzy lata środki na inwestycje zamknęły się kwotą ośmiu milionów złotych, w tym około cztery miliony czterysta tysięcy złotych stanowią pieniądze uzyskane z zewnątrz, na przykład z europejskiego funduszu Phare Struder.

- Do powiatu trzeba dojechać - jak w tej chwili jest rozwiązany problem utrzymania dróg na terenie miasta i gminy?
- Do końca roku 1998 drogi w Polsce byty dzielone na trzy kategorie: gminne, wojewódzkie i krajowe. Gdy powstał powiat, pojawił się spór, kto ma nimi zarządzać. W Biskupcu 14,5 kilometra ulic było w kompetencji wojewody. Do tych ulic starosta się nie przyznał. My jako samorząd gminny uważamy, że na podstawie ustaw drogowych należą one teraz do starosty. Być może przejmiemy drogi od powiatu, ale tylko wtedy, gdy pójdą za tym środki finansowe, bo jak długo można wykonywać nie swoje zadania?

- czy zamierzacie ze względu na położenie Biskupca postawić na turystykę?
- Leżymy przecież na szlaku bardzo ważnych dróg: na Gdańsk i Warszawa - Kaliningrad. Zaliczani jesteśmy do Zielonych Płuc Polski, chcemy więc przygotować grunt do inwestowania w turystykę. W 1996 roku przejąłem w naszej gminie jako burmistrz 35 hektarów ziemi od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Kolejny grunt, który też przejęliśmy, to 20 hektarów bezpośrednio graniczących z jeziorem Dadaj. Zainteresowanie inwestorów jest spore. W mieście niestety nie ma hotelu, korzystamy więc z kilkunastu gospodarstw agroturystycznych. Niedawno powstał na terenie naszej gminy hotel w Wilimach z około stu miejscami noclegowymi. W niedługim czasie zostanie oddany do użytku kolejny dom wypoczynkowy.

- Pańskie marzenia jako burmistrza?
- Zrealizować wszystkie wyznaczone cele. Przede wszystkim kanalizację, gazyfikację i modernizację ciepłownictwa. Jeśli się to uda, będę naprawdę szczęśliwy i usatysfakcjonowany. No i doprowadzić do powstania powiatu w Biskupcu.

Źródło: Gazeta Olsztyńska - Maj 1999

Reklama

Tłumaczenia